Banki renegocjują umowy

Ostatnie lata wydawały się złote, zarówno dla inwestorów, wykonawców budowlanych jak i dla banków, które udzielały licznych kredytów na powstające lawinowo nieruchomości. jednak ta bańka musiała pęknąć, choć w Polsce wciąż wiele osób nie wierzy w widmo kryzysu finansowego. Trudno powiedzieć, czy jest to ignorancja, brak świadomości, a może taki sposób na obronę przed widmem tego najgorszego, czyli na przykład utraty pracy, a w konsekwencji dóbr nabytych dzięki zaciągniętym kredytom. Przerażające jest to, że wiele osób ma zaciągnięte tak wysokie kredyty, że już wkrótce nieruchomości, które nabyli za pieniądze pochodzące z banku, będą warte znacznie mniej... W Polsce to zjawisko jeszcze nieznane, ale gdybyśmy wybrali się do Stanów zjednoczonych, zobaczylibyśmy wiele rodzinnych tragedii, wynikających z życia na kredyt, które przerosło wszystkich, zarówno kredytobiorców jak i banki, które nie mogą wyegzekwować swoich należności, nie tylko dlatego, że klienci nie spłacają rat kredytowych, ale przede wszystkim dlatego, że gwałtownie spadła wartość nieruchomości będących zabezpieczeniem kredytów.
W ostatnim czasie słyszeliśmy w Polsce o pierwszych próbach zmieniania umów kredytowych przez banki. Obecnie największe powody do niepokoju mają osoby, które zaciągnęły kredyty we frankach szwajcarskich. Ta od lat najbardziej bezpieczna i stabilna waluta, zaskoczyła wszystkich ostatnimi skokami kursu. Najczęściej banki starają się o przewalutowanie kredytów hipotecznych na złotówki, co dla kredytobiorcy oznacza wzrost zadłużenia względem banku... Warto znać swoje prawa, można zasięgnąć opinii niezależnych doradców finansowych, bo jeśli regularnie spłacamy raty kredytu i wywiązujemy się z umowy jaką zawarliśmy z bankiem, możemy nie przystać na propozycję banku.